Dwie Saudyjki wyzwiskami i gazem pieprzowym odpowiedziały na upomnienia uważanej do niedawna za wszechmocną policji religijnej.
Zaczęło się standardowo: do dwóch młodych, szczelnie okrytych czarnymi abajami Saudyjek robiących zakupy na bazarze w Chobar podeszli funkcjonariusze osławionych “patroli moralności”. Ich zdaniem miały zbyt intensywny makijaż.
I tu policjantów Komisji ds. Szerzenia Cnoty i Zapobiegania Występkowi spotkała niespodzianka, bo zamiast potulnie wysłuchać wykładu o przyzwoitości, dziewczyny zwymyślały ich od terrorystów, a jedna prysnęła im w twarze gazem pieprzowym.
Trzeba było wsparcia dwóch policjantów, by kobiety doprowadzić na posterunek, gdzie po przesłuchaniu, wyrażeniu skruchy i podpisaniu przeprosin zostały zwolnione do domu.(…)
Gazem w policję religijną
października 17th, 2007 | świat
1 Komentarz ↓
[…] Ten pan chyba dawno nie dostał gazem po oczach… […]
You must log in to post a comment.