Bije żonę - awansuje w policji

Uwaga:

Pani Alicja wyznała dziennikarzom UWAGI!, że przez cały czas swojego małżeństwa była ofiarą domowej przemocy. Brak szacunku, brak zainteresowania, nierzadko podniesiona ręka - taki los miał jej zgotować mąż policjant.

Pani Alicja przez 20 lat była w związku małżeńskim. Twierdzi, że była ofiarą przemocy domowej.

- On potrafił dobrze uderzyć, tak, żeby nie było widać. Nie raz było to zgłaszane policji, a on później śmiał się mamie w twarz. Zawsze, jak wracał z pracy, musiał się napić. A jak wypił, włączała mu się agresja. Jestem tym umęczona. W większości to były nerwy, płacz, stres – opowiada Liliana, córka pani Alicji.

Pani Alicja od lat jest w separacji. Mąż wyprowadził się z domu. Mimo to kobieta z trzema córkami żyje w ciągłym strachu.

- Ostatnio zostałam pobita tuż przy bramie. Byłam na terenie podwórka. Zobaczyłam podjeżdżający samochód. Wyszłam i zobaczyłam, że to mąż. I zaczęły się z jego strony wyzwiska. Tak całe życie było: ty szmato, pijaczko. Popchnął mnie. Upadłam, pociągnął mnie po kamieniach – opowiada pani Alicja.

To zdarzenie zakończyło się kilkudniowym pobytem w szpitalu. Oprócz stłuczeń i siniaków lekarze stwierdzili u pani Alicji wstrząs mózgu.

Po pobiciu na działce pani Alicja zdecydowała się wykonać obdukcję. Sprawę zgłosiła na policję. Wcześniej też szukała pomocy na policji i w prokuraturze, ale wszystkie jej działania kończyły się fiaskiem. Mąż policjant budził lęk i wydawało się, że nie może zostać ukarany.

Mężczyzna w ostatnich latach awansował. Z komendy wojewódzkiej w Łodzi trafił do Warszawy, gdzie pracuje w komendzie głównej policji. Zatrudniony był w biurze kontroli, teraz jest zastępcą dyżurnego kraju.

1 Komentarz ↓

#1 roman on 10.18.08 at 18:12

Dodam kolejny wpis - Sprawa dotyczy znowu komisariatu w Łaziskach Górnych na śląsku - w listopadzie 2006 roku dwaj policjanci pobili po zatrzymaniu mojego syna - jak rozmawiałem z jednym z nich to powiedział cyt: “Jak zrobiliśmy sobie z nimi rozmowe rodzicielską to zaczęli gadać” - potem spotkałem tego drania policjanta w sądzie gdzie był swiadkiem w innej sprawie i powiedziałem że wiem o tym co zrobili z moim synem w świetlicy na komisariacie - odpowiedział mi cyt: “mnie jeszcze nikt nie udowodnił pobicia na komisariacie a jakoś trzeba wpływac na zatrzymanych” - gdy spotkałem jednego z policjantów który był zatrzymany za pobicie opisane wczesniej bo dzwoniłem do niego na komisariat gdy dowiedziałem się o pobiciu syna - odpowiedział mi cyt: ” panie Romanie w sądzie zaprzeczę że pan do mnie dzwonił bo musiałbym się wyprowadzić w polski” - prokurator który prowdził sprawę po bicia mojego syna wezwał tych policjantów, grzecznie zapytał czy bili zatrzymanego, oczywiście oni zaprzeczyli i sprawa została umorzona. WNIOSEK: - PRZEDSTAWICIELE PRZWA W RANDZE PROKURATORA CHRONIA PRZESTĘPCÓW POLICJANTÓW KTÓRYM ZA TAKIE COŚ GROZI KARA DO 10 LAT POZBAWIENIA WONOŚCI art.246kk

Zostaw komentarz